Ciasteczka wykorzystywane przez serwis internetowy SKF

SKF uzywa na swoich stornach interentowych cookies w celu możliwie jak najlepszego dostosowywania prezentowanych informacji do preferencji odwiedzających, dotyczących między innymi regionu i języka. Czy wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies przez SKF?

cookie_information_popup_text_2[150]

Kiedy łożyska ulegają zużyciu

  • Artykuł

    2016 sierpień 24, 10:00 CEST

    Niezbitym faktem jest, że każde łożysko – nawet najbardziej zaawansowane technologicznie – w końcu zużyje się i będzie wymagało naprawy lub wymiany. W niniejszym artykule omówiono możliwości, jakimi dysponują w związku z tym inżynierowie z branży celulozowo-papierniczej.

    Łożyska są krytycznymi, intensywnie eksploatowanymi podzespołami maszyn zarówno rozcierających na miazgę, jak i produkujących papier. Zabudowane w samym sercu każdej maszyny, dopilnowują, żeby elementy wirujące pracowały płynnie, wydajnie i z minimalnym tarciem.

    W wielu przypadkach konstrukcja łożysk jest w znacznej mierze wyspecjalizowana pod kątem wymagających warunków, jakie panują na przykład w strefie walców ssących, gdzie nieustannie występuje wilgoć, czy w części suszącej, której właściwe są wysokie poziomy temperatury i wilgotności. Zamontowane i utrzymywane prawidłowo, a do tego chronione przez odpowiednie systemy smarowania, łożyska powinny osiągać długi okres bezproblemowej eksploatacji.

    Niestety – jak tłumaczy Rudolf Groissmayr, specjalista do spraw łożysk i SKF Business Unit Manager – nie zawsze możliwe jest utrzymanie łożysk w idealnych warunkach. „Łożyska mogą ulegać przedwczesnemu zużyciu i nieoczekiwanym awariom z wielu różnych powodów. Do najpowszechniejszych przyczyn należą niedostateczne lub niewłaściwe nasmarowanie, wadliwe uszczelnienia, niewspółosiowość wałów i zmiany w parametrach pracy maszyn. Te ostatnie wynikają nierzadko z prób zwiększenia prędkości liniowej lub podwyższenia temperatury pary cylindrów suszących z myślą o podniesieniu zdolności produkcyjnej – to jednak grozi przesunięciem obwiedni osiągów łożysk poza zakresy pierwotnej specyfikacji.”

    Mimo że całkiem niespodziewana awaria łożyska to dziś rzadkość – nowoczesne systemy monitorowania stanu maszyn i urządzeń oraz badania oleju powinny bowiem ostrzegać o takim niebezpieczeństwie ze stosownym wyprzedzeniem – nagminnie wykrywa się w powierzchniach tocznych i bieżniach wgniecenia i mikropęknięcia, które z biegiem czasu wpływają na parametry użytkowe i sprawność łożysk, a zatem i podpieranych przez nie wałów czy cylindrów.

    Koniec końców – bez względu na to, jak wielką dbałość zachowuje się przy pracach projektowych, montażowych i utrzymaniowych – łożyska pozostające w ciągłym ruchu dochodzą w pewnym momencie do punktu, w którym trzeba je albo naprawić, albo wymienić. Choć za obydwiema tymi alternatywami przemawiają solidne argumenty, w obecnych warunkach rynkowych, gdy papiernie i celulozownie mierzą się z silną konkurencją globalną z jednej strony i rosnącymi cenami środków produkcji z drugiej, kładzie się nacisk na to, by – kiedy tylko to możliwe – łożyska nie wymieniać, lecz naprawiać.

    Rudolf Groissmayr zarządza jednym z centrów obsługi przemysłu SKF, specjalizującym się w regeneracji łożysk dla sektora celulozowo-papierniczego. Zauważa, że „jednym z największych wyzwań wobec inżynierów technologów czy konserwatorów jest skracanie do minimum czasów przestoju maszyn. Problem z wymianą łożysk polega na tym, że często nie sposób określić powagę uszkodzeń łożyska, dopóki nie zostanie ono zdemontowane i wyjęte z maszyny, co wiąże się oczywiście ze wstrzymaniem ruchu linii. Gdy potrzebne okazuje się nowe łożysko, sprawa bywa kosztowna: jako że niewielu dostawców utrzymuje zapasy tak specjalistycznych lub drogich elementów, konieczne może być złożenie w fabryce specjalnego zamówienia, którego realizacja trwa z kolei tygodniami albo nawet całymi miesiącami. Alternatywą jest w takim wypadku regeneracja łożyska.”

    „Możliwość regeneracji dotyczy ponad pięćdziesięciu procent zastosowań. Proces ten nie zajmuje z reguły więcej niż kilka dni oraz kosztuje znacznie mniej niż zakup nowego wyrobu. Możliwe jest przy tym regenerowanie łożysk – zwłaszcza starszych – do standardu parametrów użytkowych i jakości wyższego niż w przypadku części oryginalnej.”

    Oprócz pożytku wydajnościowego Rudolf Groissmayr dostrzega w regeneracji łożysk istotne zalety z punktu widzenia ochrony środowiska. „Jest to nie tylko korzystne handlowo i technologicznie dla operatorów papierni i celulozowni – przemawiają za tym również względy środowiskowego zrównoważenia działalności, bowiem regeneracja pochłania o nawet dziewięćdziesiąt procent mniej energii niż wytworzenie nowego elementu.”

    Niemniej jednak celem regeneracji nie jest uczynienie łożyska lepszym niż oryginalne, lecz zwiększenie jego trwałości eksploatacyjnej.

    Na uwadze należy mieć fakt, że regeneracja to nadzwyczaj wymagający proces. Aby dopilnować zachowania przez łożysko jego cech i zagwarantować utrzymanie przezeń niezawodności po włączeniu go z powrotem do eksploatacji, niezbędne są specjalistyczna wiedza i odpowiedni sprzęt. „Zasadnicze znaczenie ma współpraca z wyspecjalizowanym dostawcą” – mówi Rudolf Groissmayr. „Tylko tego rodzaju przedsiębiorstwa potrafią w krótkim czasie wykonać pracę według najwyższych standardów, a zarazem uświadomić klientowi, dlaczego w ogóle doszło do uszkodzenia łożyska, i dopomóc w dalszej optymalizacji maszyn mającej na celu zminimalizowanie prawdopodobieństwa powstania kolejnych awarii.”

    Nie wszystkie łożyska nadają się do regeneracji. Te poważnie uszkodzone czy popękane można zazwyczaj oddawać jedynie do recyklingu. Dlatego też proces regeneracji rozpoczyna się od biegłej oceny stanu łożyska, której celem jest określenie zarówno jego zdatności do regeneracji, jak i typu i zakresu wymaganych prac. Ważnym aspektem, często przeoczanym, jest ocena stanu łożyska w kontekście jego zastosowania, z uwzględnieniem oddziałujących na łożysko obciążeń, warunków smarowania i czasowego wymiaru pracy – dopiero taka ekspertyza pozwala na dogłębne zrozumienie natury problemu, który spowodował uszkodzenie.

    Rozróżnić należy problemy związane ze zmęczeniem pochodzenia podpowierzchniowego oraz powierzchniowego. To pierwsze opisuje naprężenia ścinające występujące cyklicznie tuż pod powierzchniami nośnymi pierścieni i elementów tocznych. Naprężenia te powodują mikroskopijne pęknięcia, które stopniowo dochodzą do powierzchni i – wraz z przekazywaniem ich przez elementy toczne – prowadzą do odrywania się lub odpryskiwania fragmentów materiału powierzchni. Bieżnie łożysk naznaczone uszkodzeniami spowodowanymi przez zmęczenie pochodzenia podpowierzchniowego zwykle nie nadają się do regeneracji; natomiast te, które ucierpiały wskutek zmęczenia pochodzenia powierzchniowego, na ogół da się przywracać do pierwotnego stanu poprzez gładzenie lub szlifowanie.

    Po przyjęciu do zajmującego się regeneracją ośrodka SKF łożysko zostaje poddane oględzinom i można sprawdzić parametry takie jak namagnesowanie szczątkowe i luz. W dalszej kolejności łożysko rozbiera się i czyści, po czym następuje staranna kontrola jego części oraz pomiar ich wymiarów. Składają się na to standardowe pomiary owalności i grubości ścianek pierścieni, czemu opcjonalnie towarzyszą badania ultradźwiękowe mające wykryć podpowierzchniowe mikropęknięcia. W zależności do stanu łożyska i krytyczności zastosowania uzupełnić to mogą pomiary twardości, zróżnicowania średnicy wałeczków w obrębie zestawu oraz wymiarów zewnętrznych.

    Po tej wstępnej ocenie klient otrzymuje sprawozdanie i zalecenia dotyczące dalszych działań. Do samej regeneracji przystępuje się w specjalnym zakładzie produkcyjnym, łączącym zaawansowane systemy sterowania i automatykę z inżynierską wiedzą doświadczonych techników.

    Procesy regeneracji skutecznie dzieli się na cztery kategorie: 1. poziom obsługi (SL1) obejmuje inspekcje i analizy awarii; 2. poziom obsługi (SL2) to przywracanie do pierwotnego stanu łożysk, które nie były używane, jednakże mogły ulec degradacji na skutek długotrwałego lub nieprawidłowego przechowywania; 3 poziom obsługi (SL3) obejmuje regenerację łożysk z powtórnym wykorzystaniem ich dotychczasowych elementów, dokonywaną przede wszystkim w drodze polerowania; 4 poziom obsługi (SL4) to ekstensywna regeneracja łożysk wymagających wymiany elementów i przeszlifowania bieżni. W każdym przypadku zapakowanie zregenerowanego łożyska przed zwróceniem go klientowi zostaje poprzedzone jego ponownym złożeniem, poddaniem kontroli jakości oraz oznakowaniem dla identyfikowalności.

    Rudolf Groissmayr jest przekonany, że regenerowanie łożysk oferuje znaczące korzyści. „Nasze doświadczenie pokazuje, że regeneracja pomaga papierniom obniżać ponoszone w skali roku koszty wymiany łożysk. Faktyczna wielkość oszczędności różni się w zależności od modelu biznesowego, ale najczęściej mieści się w przedziale od dziesięciu do dwunastu procent. Co równie ważne, za sprawą stosunkowo krótkiego czasu realizacji takich zleceń łożyska można – przy odpowiednim planowaniu – regenerować w ramach przewidzianych wyłączeń linii, ograniczając tym samym do minimum stopień, w jakim cierpi na tym zdolność produkcyjna. Wreszcie potencjalna oszczędność na zużyciu energii, czyniąca regenerację opcją atrakcyjną w perspektywie środowiskowej.”

    Aktiebolaget SKF
    (publ)

    Aby uzyskać więcej informacji, skontaktuj się z nami:
    dział relacji z mediami: Nia Kihlström. Numer telefonu: +46 31-337 2897, +46 706 67 28 97. Adres e-mail: nia.kihlstrom@skf.com

    SKF jest wiodącym globalnym dostawcą łożysk, uszczelnień, rozwiązań z zakresu mechatroniki i systemów smarowania oraz świadczy usługi obejmujące wsparcie techniczne, utrzymanie ruchu i niezawodności, doradztwo techniczne i szkolenia. Grupa SKF jest reprezentowana w ponad 130 krajach i posiada około 17 000 dystrybutorów na całym świecie. W roku 2015 roczna sprzedaż osiągnęła poziom 75 997 milionów SEK, a liczba pracowników wyniosła 46 635. www.skf.com

    ® SKF jest zastrzeżonym znakiem towarowym Grupy SKF.

  • Obraz

Pobierz pakiet prasowy

Pakiet prasowy (19.5 MB)

SKF logo